MY zaczyna się wtedy, gdy myśl, emocja, ciało i sens przestają ze sobą walczyć.


Każdy człowiek nosi w sobie więcej niż jeden głos.

Czasem myśl chce jednego.
Emocje czegoś innego.
Ciało wysyła własne sygnały.
A gdzieś głęboko pozostaje cichy kierunek sensu.

W Muzeum MY nazywamy te perspektywy:

SOBOW · rozum i zrozumienie
BODY · ciało i działanie
NOW · emocje i doświadczenie
SPIRIT · sens i sumienie

Nie są przeciwnikami.

Tworzą całość.

Zdrowie nie zawsze oznacza brak trudności.
Spokój nie zawsze oznacza ciszę.
Integracja nie oznacza idealności.

Oznacza zdolność słuchania wszystkiego, co w nas żyje.

Moment, w którym myśl, emocja, ciało i sens przestają ciągnąć w różne strony.

I choć zdarza się to czasem tylko na chwilę, właśnie w takich chwilach najpełniej doświadczamy MY.

Nie jednego głosu.

Całości.

Bo MY nie jest odpowiedzią na pytanie, kim powinieneś być.

MY jest spotkaniem tego, kim już jesteś.